poniedziałek, 6 lutego 2017

Siennica

Kiedyś, nie pamiętam dokładnie, ale pewno było to lato, może czerwiec, przyszła kolej na Siennicę. Był to jeszcze okres mojej wolności ograniczonej do półtorej godziny (maksimum). Przy pięknej pogodzie wyjechałam sobie na moim Jubilacie. Chodnik z kostki Bauma za UG w Kołbieli stopniowo wznosi się pod górę wzdłuż tzw. "nowych działek", by skończyć się bardzo nieprzyjemnie: Trzeba nagle skręcić w prawo, bo drogę zasłania barierka, wjechać stromo w uliczkę i natychmiast skręcić jeszcze na jezdni w lewo, by wrócić na szlak. Tam robi się niemiło, rowerzyście zostaje około 200 m miękkiego pobocza do zakrętu. TIRy uwolnione z terenu zabudowanego ruszają z kopyta i śmigają tuż koło ucha. Na rozstajach drogowskaz "Siennica 10" i skręt w prawo. DK 50 zostaje za mną, a droga do Siennicy idzie sobie przez las, przecina tory kolejowe. Stoją tu trzy krzyże upamiętniające tragiczne wydarzenie, w którym pod pociągiem zginęli mali chłopcy. Za torami w prawo idzie nieutwardzona droga do Władzina. Od czasu do czasu widać jakieś przedsiębiorstwo, a potem znów las. Tuż przed Podgórznem jest moje ulubione miejsce pełne borówek i śmieci po zbieraczach tegoż runa. Ze zbieraniem trzeba trochę uważać, bo dużo tu rośliny zwanej bagnem, której pyłek jest trujący. Samo Podgórzno jest właściwie niewidoczne z drogi. Stąd las ustępuje łąkom, polom i zagajnikom. Z prawej pojawiają się drogi schodzące w stronę doliny Świdra. Prowadzą one przez wsie Kośminy i Nowodwór. Drogi po lewej biegną do Rudzienka, Chełstu, Zalesia i Grzebowilka. Trzeba trochę popracować, bo droga (niezbyt dobra w tym miejscu) wznosi się pod górę, spada w dół i znów wspina. Z daleka widać długie wzgórze z wysokimi drzewami i murami klasztoru - to Siennica. U szczytu szosa rozwidlała się, w lewo wiodła przez Siennicę, w prawo spadała w dół w stronę Latowicza. Teraz jest tu duże rondo, skwer z tablicami pamiątkowymi. Główna ulica usiana jest sklepami i sklepikami. Domy najwyżej jednopiętrowe. Jakieś 200, może 300 m od ronda ulica staje się romantyczna dzięki murom klasztornym i szpalerowi drzew.
Przez furtkę można wejść do kwiecistego ogrodu otaczającego plebanię i po schodkach wznieść się na poziom klasztoru i kościoła, można powrócić na ulicę i dotrzeć do pięknej bramy otwierającej widok na kościół.

.



Zaraz po lewej 0772 w dzwonnicy jest dzwon z 1627 r.,
z prawej pod wspaniałym drzewem figura Chrystusa Frasobliwego.
Przy kościele są stojaki na rowery. I zaraz tablica, której nie było za moim pierwszym pobytem w Siennicy: Mogiła zbiorowa/ powstańców z oddziału Kazimierza Kobylińskiego, / poległych w walce z wojskami/ rosyjskimi na polach Żakowa/ w dniu 4 listopada 1863 r./ Kazimierz Kobyliński - dowódca oddziału/ Ireneusz Polkowski/ Krupiszewski/ oraz pięciu powstańców nieznanych z imienia i nazwiska/ Chwała zwyciężonym/ w 150 rocznicę bitwy/ Siennica 3 listopada 2013 r.

Strona "Zabytki Mazowsza" podaje: "Najcenniejszym zespołem zabytkowym w gminie jest kościół i klasztor poreformacki w Siennicy wraz z najbliższym otoczeniem (budynek główny, budynek klasztorny). Został wzniesiony według projektu Antonia Solariego w latach 1749-1760 z fundacji wojewody mazowieckiego Kazimierza Rudzińskiego i jego żony Antoniny z Nowosielskich, a konsekrowany w 1761 roku. Do 1864 roku był w posiadaniu zakonu reformatów, później został przeznaczony na seminarium nauczycielskie. Kościół oraz przylegający do niego czteroskrzydłowy klasztor tworzą zwarty kompleks murowanych i tynkowanych budynków otaczających prostokątny wirydarz. Przed fasadą kościoła znajduje się czworoboczny dziedzińczyk otoczony murem z barokową bramą. Pośrodku dziedzińca, na kolumnie toskańskiej, stoi figura Matki Bożej Niepokalanej z pierwszej połowy XIX wieku.
Przy kościele od strony północnej znajduje się, oddzielony murem, stary cmentarz grzebalny".
Do wyposażenia świątyni należą: obraz z XVIII wieku przedstawiający cudowne rozmnożenie chleba, chrzcielnica z 1817, a także dwie szafy w zakrystii z drugiej połowy XVIII stulecia. W zachodnią ścianę prezbiterium jest wmurowana urna z sercem Kazimierza Rudzieńskiego. W podziemiach budowli są umieszczone trumny ojców reformatów i fundatorów świątyni.

W pobliskiej Pogorzeli były dwa piaskowcowe wazony, z których jeden został przeniesiony do Siennicy i wykorzystywany jako chrzcielnica.




 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz